"55 dni bez cukru", cheat day i efekty

Sobota. Czekałam na ten dzień od 55 dni. Postanowiłam sobie, że będzie to cheat day. Zrobiony z głową, planowany od dłuższego czasu. Szuflada powiększała się o kolejne słodkości - "bo będzie na cheat'a". Wiecie co? To był wspaniały dzień, ale zaskoczył mnie całkowicie! Ponad połowa tych rzeczy, które "skolekcjonowałam", nie zostały spożyte! Jestem z tego mega dumna, bo to oznacza, że mój organizm idzie w dobrą stronę. Moja tolerancja na słodkie spadła na tyle, że wiem, kiedy powiedzieć sobie dość, a dzień po cheat'ie nawet nie mam ochoty na kolejny słodki produkt.
Raz w miesiącu. Uważam, że to idealna równowaga. Jedzenie cały miesiąc zdrowo i ten jeden dzień odpustu jest dobrym wyborem. 

Duma mnie rozpiera, bo te 2 miesiące redukcji zmieniły mnie diametralnie. Wyniki mówią same za siebie (3 cm mniej w biodrach, po 2 cm mniej w udach, 2 cm mniej w talii, 3 cm mniej w pupie), ale największą przemianę zdobyłam w głowie. 
Kiedy dzisiaj jestem po dniu odpusty, wiem, że nie potrzebuję więcej. Kiedyś takie cheat'y przedłużały się... Hmm zostawały na stałe. Mówiłam sobie "to jeszcze tylko jeden dzień, mam weekend", "dzisiaj ostatni dzień". Koniec z tym! Dzisiaj mam w sobie motywacji za stu i pukam się w głowę, jak mogłam tak długo czekać na to, co dzisiaj mam. Poddawałam się. To było słabe. Ale dzisiaj jestem silniejsza. Jestem silna. Widzę w lustrze swoje efekty i mam ochotę na więcej. 
Czuję się lepiej - fizycznie i psychicznie. Jestem zdrowsza, mam więcej energii. Kocham życie, a żeby przeżyć je jak najdłużej, muszę dbać o swoje zdrowie. Piękne ciało krzyczy: "Jestem zdrowa". 
Połączenie idealne - "W zdrowym ciele, zdrowy duch". 

A Ty? Jakie są Twoje priorytety? Mamy jedno życie - musimy o nie dbać, bo nie powtórzymy tego drugi raz. Jedząc zdrowo, ćwicząc, przeżyjemy je lepiej. Dlaczego? Po pierwsze - ciało - patrząc w lustro i widząc zgrabne ciało, jesteśmy odważniejsze, bardziej pewne siebie, idziemy przez życie pewniej. A po drugie - zdrowie - czujemy się lepiej, mamy więcej energii, jesteśmy bardziej kreatywne i mamy więcej czasu na to, aby tę motywację przekazywać innym - żyjemy dłużej. 

Życzę nam, abyśmy miały odwagę iść przez życie pewnym krokiem i motywację, aby o tę odwagę walczyć. 
Miłego poniedziałku i całego tygodnia. 
Ciao ❤❤❤

A poniżej moja relacja z instastory. 😏
Na więcej zapraszam na Instagram ➡ andzelika_k_
















Komentarze