Powrót

Daaaawno mnie tu nie było. A to wszystko za sprawą Świąt, pobytu w Polsce i jeszcze wielu innych. Teraz siedzę chora i mam chwilę czasu na nadrobienie zaległości. W sumie to mam czas na wspomnienie pobytu w Warszawie!! To był jeden z najlepszych weekend'ów w moim życiu. Będę pamiętać bardzo długo i to właśnie te 2 dni, będą dla mnie ogromną motywacją. Zawsze kiedy będę chciała sięgnąć po czekoladę, odpalę zdjęcia z tych wydarzeń!!!

W sobotę było spotkanie z DEYNN i Danielem Majewskim!! Są naprawdę świetni! Mega mili, sympatyczni, energiczni i autentyczni. Nie udają kogoś kim nie są. Realnie przenoszą to o czym  mówią, na to jak wyglądają. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję ich spotkać.





Ten weekend był serio tylko mój. Potrzebowałam tego. Jadąc do Polski, nie wiedziałam nawet, że ich spotkam. Wszystko potoczyło się tak spontanicznie. Planowo miałam jechać tylko na trening z Ewą Chodakowską, a 2 tygodnie przed wyjazdem do Polski, dowiedziałam się, że w tym samym miejscu będą również oni, tylko dzień wcześniej. I tak oto, Andzia, zdecydowała, że będzie! Że spełni 2 swoje marzenia w jeden weekend. Wszystko da się zrobić, tylko trzeba chcieć!

Po południu poszłam zwiedzać Warszawę!!! I kurczę, muszę przyznać, że jak kiedyś tu byłam, to nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak teraz. Zakochałam się w tym mieście. I to chyba będzie to miasto, do którego wrócę po Niemczech.... 🙈🙉🙊 Wszystko przede mną. 
I stwierdzam, że potrzebowałam tego! Bycia sama ze sobą! Pomogło mi to w zebraniu myśli i poznania siebie na nowo. 
Nie bójcie się podróżować sami! Nie bójcie się spełniać swoich marzeń samemu! To są te momenty, które pozwalają nam odpocząć od tego, co mamy na codzień. Dzięki temu, stajemy się silniejsi, bardziej pewni siebie. Odczułam to na własnej skórze! 




I TA niedziela! To był dopiero hardcore! Ten kto był na treningu z Ewą Chodakowską, Lefterisem Kavoukis i Tomaszem Choińskim wie co mam na myśli! Ewa jest tak wspaniałą, ciepłą i dobrą osobą, że ludzie lgną do niej masowo. Podczas treningu poznałam nowe osoby, z którymi mam nadzieję, jeszcze spotkać się na kolejnych treningach 💗💗💗. 
Kiedy byłam te kilka sekund z Ewą, to czułam się tak, jakbym znała ją od lat, i spotykała się z nią codziennie. 
Mam nadzieję,  że już niedługo spotkamy się znowu, a gdzieś tam z tyłu głowy układa się plan na Tydzień Metamorfozy. 

Każdy ma prawo spełniać swoje marzenia! To my jesteśmy odpowiedzialni za to, czy je spełnimy, czy będziemy tylko o nich mówić. 
Ja dostałam ogromnego kopa - marzenia się spełniają, w końcu po to są! Nikt nie kieruje naszym życiem, to my jesteśmy odpowiedzialni sami za siebie i za swoje cele. 
Dlatego - róbmy swoje i nie dajmy sobie wmówić, że się nie da! Wszystko się da, tylko trzeba chcieć!!! 



















Komentarze