Każdy z nas ma takie miejsce, do którego zawsze wraca. Dla mnie takim miejscem jest Kraków, któremu oddałam całe swoje serce! Nie mogę doczekać się chwili, kiedy ponownie tam wrócę.
Zebrało mnie dzisiaj na wspomnienia. Po prostu sięgnęłam po płytę ze zdjęciami z Krakowa i nie mogłam się od nich oderwać. Zobaczyłam na nich uśmiechniętą dziewczynę, która miała TEN błysk w oku, od której emanowało szczęście. Od tamtego momentu minęło bardzo dużo czasu, a u mnie jest coraz gorzej. Nie lubię się nad sobą użalać, ale problemy się namnażają, zamiast powoli znikać. Każdy dzień staje się trudniejszy, a ja coraz bardziej krucha.
I jest coś takiego, co w ciągu dnia odrywa mnie od tego chaosu i bałaganu. Dzięki Ci, Boże, za trening! To jest ten element mojego życia, dzięki któremu wszystko dookoła znika. Szaleją endorfiny, uśmiech sam pojawia się na twarzy, a ja jestem chociaż przez tę godzinę dziennie na 100% sobą. Trening daje mi ten POWER i radość z życia. To on pozwala mi widzieć lepsze jutro.
I właśnie kiedy patrzyłam tak na te zdjęcia, zrozumiałam czego mi tak bardzo w życiu brakuje. Podróży ( bo BTW podróże i teatr to równie mocne pasje jak trening)! Jestem sobą kiedy robię to co kocham, tak jak Wy wszyscy. Nie możemy nigdy pozwolić sobie na utratę nas samych.
Dzisiaj miałam taki dzień, kiedy się wyciszyłam i zajrzałam w głąb siebie. Wróciłam do tej dobrej przeszłości, która jest moim drugim punktem, który daje mi nadzieję na lepsze jutro. Każdego dnia wstaję po to, bo wiem co będę robić w przyszłości, bo wiem ile trzeba z siebie dać, aby coś osiągnąć.
Nauczcie się na moich błędach - nigdy nie wybierajcie rozwiązania "najlepszego dla wszystkich". Wydepczcie swoją własną drogę, którą będziecie podążać i sami decydujcie o tym, jak będzie wyglądał jej przebieg, bo nikt za nas przecież jej nie przejdzie.
Pozytywnego myślenia i nadziei na lepsze jutro dla nas wszystkich.
Buziole:)
Zebrało mnie dzisiaj na wspomnienia. Po prostu sięgnęłam po płytę ze zdjęciami z Krakowa i nie mogłam się od nich oderwać. Zobaczyłam na nich uśmiechniętą dziewczynę, która miała TEN błysk w oku, od której emanowało szczęście. Od tamtego momentu minęło bardzo dużo czasu, a u mnie jest coraz gorzej. Nie lubię się nad sobą użalać, ale problemy się namnażają, zamiast powoli znikać. Każdy dzień staje się trudniejszy, a ja coraz bardziej krucha.
I jest coś takiego, co w ciągu dnia odrywa mnie od tego chaosu i bałaganu. Dzięki Ci, Boże, za trening! To jest ten element mojego życia, dzięki któremu wszystko dookoła znika. Szaleją endorfiny, uśmiech sam pojawia się na twarzy, a ja jestem chociaż przez tę godzinę dziennie na 100% sobą. Trening daje mi ten POWER i radość z życia. To on pozwala mi widzieć lepsze jutro.
I właśnie kiedy patrzyłam tak na te zdjęcia, zrozumiałam czego mi tak bardzo w życiu brakuje. Podróży ( bo BTW podróże i teatr to równie mocne pasje jak trening)! Jestem sobą kiedy robię to co kocham, tak jak Wy wszyscy. Nie możemy nigdy pozwolić sobie na utratę nas samych.
Dzisiaj miałam taki dzień, kiedy się wyciszyłam i zajrzałam w głąb siebie. Wróciłam do tej dobrej przeszłości, która jest moim drugim punktem, który daje mi nadzieję na lepsze jutro. Każdego dnia wstaję po to, bo wiem co będę robić w przyszłości, bo wiem ile trzeba z siebie dać, aby coś osiągnąć.
Nauczcie się na moich błędach - nigdy nie wybierajcie rozwiązania "najlepszego dla wszystkich". Wydepczcie swoją własną drogę, którą będziecie podążać i sami decydujcie o tym, jak będzie wyglądał jej przebieg, bo nikt za nas przecież jej nie przejdzie.
Pozytywnego myślenia i nadziei na lepsze jutro dla nas wszystkich.
Buziole:)
| Miejsce, które w przyszłości mam zamiar oglądać każdego dnia (na własne oczy) ;) |
| Wedel <3 🙈🙉🙊 |
| Małe grzeszki, ale to było przecież tak dawno 😎😎😎 |
![]() |
| #nofilter |




Komentarze