I dobrze, bo ten tydzień dał mi popalić. W szczególności dzień dzisiejszy... Wiem, że nie jestem osobą cierpliwą, ale trzeba dużo zrobić, żeby mnie zdenerwować. Dzisiaj kolega ze szkoły... pokazał klasę... Respect... Ktoś chyba nie zna znaczenia tego słowa!
Jestem zła, bo nienawidzę, kiedy ktoś nie ma szacunku do drugiego człowieka. Koleżka, z którym chodzę do szkoły jest bardzo arogancki, śmieje się z drugiego kolegi, bo chyba wydaje mu się, że ten go nie rozumie. Może myśli, że jak przeszkadza podczas czyjejś wypowiedzi, nikt nie zareaguje... No niestety, dzisiaj puściły mi nerwy! Nie lubię patrzeć, kiedy ktoś nie szanuje drugiego człowieka. Jesteśmy ludźmi, każdy ma prawo do błędów, nikt nie jest idealny. Tym bardziej, że chodzimy do szkoły językowej, przyszliśmy tu, żeby się czegoś nauczyć, a nie na zawody, na których pokazujemy kto jest lepszy. A sam "Pan Idealny" jąka się, kiedy coś mówi, i nie dlatego, że ma problem z wymową, tylko dlatego, że nie zna języka, a robi z siebie znawcę i guru.
Po co ja to piszę?! Bo chcę zwrócić uwagę na ogół ludzi, którzy robią podobne rzeczy do niego. Może chodzi o to, że ktoś ma kompleksy?! Jeśli widzi, że u kogoś idzie lepiej, komuś się coś udało, tak kuje go zazdrość, że atakuje tych "lepszych" ( każdy jest równy - biedny, bogaty, kobieta, mężczyzna, stary i młody). Nie zapominajmy, że wszyscy urodziliśmy się z pustym kontem. Sami jesteśmy kowalami własnego losu, a to że niektórym poszło gorzej, to nie znaczy, że mamy go wytykać palcami. Może kiedyś los się odwróci, bo on dostanie kopa i weźmie się w garść, zacznie spełniać swoje marzenia, a ten pewniak, w końcu potknie się o własne nogi i będzie też musiał zaczynać wszystko od nowa.
Wiem, że nie zmienię całego świata, ale proszę Cię - zatrzymaj się na chwilę, popatrz dookoła. Chciałbyś/chciałabyś, aby ktoś okazywał Ci brak szacunku? Nie próbujmy tworzyć świata pełnego nienawiści. Nikt nie jest idealny, każdy ma wady, każdy jest inny. Każdy ma swoje lepsze i gorsze strony.
Bądźmy wyrozumiali, szanujmy się. Nie musimy się uśmiechać na siłę do drugiego człowieka, ale nie próbujmy wyniszczać siebie nawzajem. Zajmijmy się sobą, swoimi marzeniami, pasjami, ale też problemami, bo tych nikomu nie brakuje. Jeśli chcemy - wspierajmy tę drugą osobę, ale jeśli nie mamy nic dobrego do powiedzenia. Cóż, po prostu odwróćmy głowę, i idźmy swoją "nieidealnie idealną" drogą.
Wyrozumiałości nam wszystkim życzę :).
Komentarze