Życiowy cel - pomoc innym!

Co to znaczy pomoc? Jak możemy zmienić świat? Jesteśmy ludźmi, którzy widzą na co dzień wiele krzywdy. I wiem, że jesteśmy zobowiązani do pomocy, do wsparcia, nie tylko finansowego - zwykłe udostępnienie na facebook'u daje szansę komuś na życie.

Moim marzeniem jest podróż dookoła świata. Chcę poznać każdy skrawek naszej Ziemi, bo życie daje nam taką szansę i nie wyobrażam sobie jej nie wykorzystać.
Ale czy widzimy tylko piękne miejsca? Indie? Kraj cudowny, ale jaki biedny. Mimo to - moje największe marzenie! Największe! I nie chodzi tylko o to, żeby pojechać, pozwiedzać, wrócić. Po pierwsze - poznać ludzi, jedzenie, obyczaje. Po drugie - pomóc najbardziej potrzebującym. Moją muzą jest Audrey Hepburn, która poświęciła swoje życie dla biednych, bezbronnych dzieci. Marzę, aby dać im szansę na lepsze życie.
Nie chcę stworzyć z tego swojego zawodu (bo tutaj mam inne plany), ale pragnę założyć fundację i zrobić wszystko, aby zmienić życie tych , którzy sami sobie nie mogą pomóc. No wiem, myślicie, chce sięgnąć po gwiazdkę z nieba - nieosiągalne. OK! Jeśli za kilka lat spróbuję, i jeśli mi się nie uda, spróbuję kolejny raz. Będę upadać i się podnosić. Chcę stworzyć historię, w której opiszę zdobycie czegoś, co jest niemożliwe. Ludzie, mamy takie możliwości, że nieosiągalne nie istnieje. Musimy walczyć o lepsze jutro, nie tylko dla nas samych. Jeśli my nie wyciągniemy ręki do drugiego człowieka, nikt tego za nas nie zrobi.
Może do dzisiaj nie zrobiłam dużo, ale robię małe kroczki, które dają mi nadzieję na lepsze jutro. Wysyłam pieniążki dla chorych dzieci w serwisie www.siepomaga.pl, i wiem, że każda pomoc jest jakimś osiągnięciem. Kiedy śledzę dzieci, które wychodzą z choroby, jestem dumna, że my ludzie mamy wielką moc.
I nie piszę tego, żeby pokazać jaka jestem "zajebista", chcę udowodnić, że małe rzeczy mogą uratować komuś życie. Może mój wpis skłoni kogoś do przelania (nawet małej) kwoty, która pomoże dziecku i jego rodzicom zawalczyć o lepsze jutro. Dopóki mamy zdrowie, szanujmy je i nie bądźmy obojętni na krzywdę innych.
Aktualnie śledzę 2 historie - dziewczynki, która nie może stanąć na własnych nogach, ponieważ urodziła się z bardzo rzadką chorobą, przez którą nóżki dziewczynki są pozbawione kości piszczelowych.
Oraz chłopczyka, który ma nowotwór mózgu, i ma mało czasu na operację. Każda sekunda się liczy.

Jesteśmy ludźmi zdrowymi, posiadamy pewne predyspozycje, które powinny otworzyć nas na innych. Nie bądźmy egoistyczni, spójrzmy na świat z szeroko otwartymi oczami, rozejrzyjmy się - nie jesteśmy tutaj sami. Powinniśmy dzielić się z tymi, którym zabrakło tego zdrowia. Zawalczmy razem z nimi. Świat do nas się uśmiechnie, a wdzięczność  ludzi, którzy potrzebują drugiego człowieka, będzie największą nagrodą za pomoc.

Jeśli chcecie pomóc, poprzez udostępnienie albo wpłatę podaję linki:

https://www.siepomaga.pl/patrykgalia

https://www.siepomaga.pl/victoriakomada

Razem mamy wielką moc!



Komentarze

Anonimowy pisze…
Ludzie to istoty stworzone do wielkich rzeczy co tyczy się również podawaniu drugiemu pomocnej dłoni.Bo człowiek staje się wielki nie przez to co posiada ale przez to czym dzieli się z innymi.Trochę się o tym zapomina w dzisiejszym świecie. Szczery post, tak trzymaj a będzie tutaj na tej ziemi lepiej😉
Fotograf/ka